14.12.2009
Audi buduje silniki wysokoprężne już od ponad 30 lat – pierwszy silnik
tej marki z samoczynnym zapłonem to pięciocylindrowa jednostka z
wtryskiem do komory wstępnej, która debiutowała w 1978 roku. Jedenaście
lat później producent z Ingolstadt stał się pionierem rozwiązań
technicznych i zrewolucjonizował rynek silników wysokoprężnych
wprowadzając jednostki TDI stanowiące połączenie bezpośredniego
wtrysku, turbodoładowania i w pełni elektronicznego sterowania
silnikiem.
Od tego czasu opracowana przez Audi technologia
przyczyniła się do większego niż oczekiwano rozwoju technicznego i
imponującego sukcesu rynkowego silników diesla. Jednostki TDI Audi na
zawsze odcięły się od niekorzystnego wizerunku „powolnego, głośnego i
brudnego” silnika wysokoprężnego. Dzisiaj prawie każdy producent ma w
swojej ofercie tą wprowadzoną przez Audi technologię .
„20 lat
TDI oznacza 20 lat postępu i dynamiki, sportowej siły i efektywności” –
powiedział Michael Dick, Członek Zarządu AUDI AG ds. rozwoju
technicznego. „TDI w znacznym stopniu przyczyniło się do wejścia naszej
marki do segmentu Premium. Jest to dziś najpopularniejsza na świecie
technologia poprawiająca efektywność, niepokonana pod względem stosunku
siły do niewielkiego zużycia paliwa”.
Ojcem technologii TDI Audi
jest Richard Bauder, który nadal prowadzi dział rozwoju silników
wysokoprężnych. Sygnał startowy padł w 1976 roku, jeszcze pod wpływem
kryzysu paliwowego z 1973 roku. Jak opowiada Bauder: „Próbowaliśmy
wtedy stworzyć silnik spalinowy zużywający jak najmniej paliwa.
Zbadaliśmy wszystkie możliwe koncepcje, nawet dwutaktowego diesla oraz
przeanalizowaliśmy i udoskonaliliśmy przy tym procesy wtrysku i
spalania. Jednym z wielkich przełomów było zastosowanie dwustopniowego
wtryskiwacza – pozwalał on na wstępny wtrysk mniejszej ilości paliwa.
Dzięki temu spalanie stało się bardziej „miękkie” a akustyka lepsza, co
było podstawowym warunkiem umożliwiającym zastosowanie w samochodach
osobowych”.Pierwszy TDI od początku odniósł wielki sukces.
Pięciocylindrowy silnik zamontowany w Audi 100 trzeciej generacji miał
2.461 cm3 pojemności skokowej, moc 88 kW (120 KM) i moment obrotowy 265
Nm przy 2 250 obr./min. Paliwo było wtryskiwane do komór spalania przez
rozdzielaczową pompę wtryskową.
Pionierskie dokonanie: maksymalna prędkość prawie 200 km/h, zużycie paliwa 5,7 l/200 km.
Pod
koniec lat osiemdziesiątych silniki wysokoprężne były uważane wprawdzie
za ekonomiczne i trwałe, lecz również za pozbawione temperamentu. Audi
100 2.5 TDI osiągające maksymalną prędkość prawie 200 km/h złamało ten
stereotyp i znalazło się w gronie szybkich limuzyn - charakteryzowało
je doskonałe przyspieszenie i wprawiające w zdumienie spalanie: 5,7 l
oleju napędowego na 100 km (według ówczesnych norm). Dzięki temu
samochód miał wyjątkowo duży zasięg na jednym tankowaniu.Także w klasie
średniej samochodów silniki TDI Audi święciły triumfy.
Audi 80
od 1991 roku napędzane było silnikiem 1,9 TDI o mocy 66 kW (90 KM) i
182 Nm. Cztery lata później pojawiła się jego kolejna wersja o mocy 81
kW (110 KM). Moc wzrosła przede wszystkim dzięki zastosowaniu nowej
turbosprężarki ze zmienną geometrią turbiny VTG, która pozwalała na
uzyskanie harmonijnego i szybkiego wzrostu momentu obrotowego już przy
bardzo niskich prędkościach obrotowych silnika.
W 1993 marka z czterema pierścieniami całkowicie zrezygnowała z produkcji innych niż TDI silników wysokoprężnych.
W
1994 roku Audi wykonało następny krok: pięciocylindrowy silnik
zwiększył moc do 103 kW (140 KM). Sześciobiegowa przekładnia weszła do
wyposażenia seryjnego, TDI mógł po raz pierwszy współpracować ze stałym
napędem na wszystkie koła – i w ten sposób powstało pierwsze TDI
quattro. Z momentem obrotowym 290 Nm przy 1 900 obr./min, prędkością
maksymalną 208 km/h i 9,9 sekundami na standardowy sprint auto to stało
się zjawiskiem na skalę światową. Reklama telewizyjna z pytaniem „Gdzie
jest zbiornik paliwa?” uczyniła z niego legendę: A6 TDI mógł przejechać
nawet 1 300 kilometrów na jednym zbiorniku.
1997: Pierwszy V6 TDI w samochodzie osobowym
W
1997 roku Audi dokonało kolejnej rewolucji – zadebiutował pierwszy na
świecie V6 TDI w samochodzie osobowym. Z kolejną innowacją – głowicą z
czterema zaworami na cylinder – ta 2,5 – litrowa jednostka osiągała moc
110 kW (150 KM) i moment obrotowy 310 Nm.
Dwa lata później
pojawił się pierwszy V8 TDI Audi. Zamontowany w A8, zaprezentował
kolejną przyszłościową technologię – wtrysk Common Rail. Silnik o
pojemności 3,3 litra dysponował mocą 165 kW (224 KM) i momentem
obrotowym 480 Nm. Także prędkość maksymalna 242 km/h i cicha praca
gwarantowały nowy poziom przyjemności jazdy z silnikami TDI. Również
dla jednostek czterocylindrowych pojawiło się nowe, ważne rozwiązanie.
W
2000 roku wysokociśnieniowy układ wtryskowy, którego zintegrowane
elementy pompowtryskiwaczy generowały ciśnienie 2 050 bar, zwiększył
moc do 85 kW (115 KM) a później do 96 kW (130 KM). W mniejszej klasie
samochodów Audi zrobiło kolejny milowy krok w 2001 roku – A2 1.2 TDI
spalało średnio 2,99 litra na 100 km. Pod maską kompaktowego A2 z
lekkim nadwoziem aluminiowym pracował trzycylindrowy silnik
wysokoprężny o pojemności 1,2 litra. Wywodził się od swojego większego
brata – 1.4 TDI i osiągał moc 45 kW (61 KM) oraz moment obrotowy 140
Nm. A2 3L TDI pył pierwszym pięciodrzwiowym samochodem „trzylitrowym”
na świecie i do dzisiaj pozostał jedynym. W 2003 roku do silnika 1.9
TDI dołączył większy brat – 2.0 TDI.
Nowa generacja: 3.0 TDI
Audi
intensywnie wprowadzało nowe rozwiązania także w dużych silnikach. W
2003 roku zadebiutowała czterolitrowa jednostka V8 o mocy 202 kW (275
KM), która wykorzystywała kilka technicznych detali silników „V” nowej
generacji. Jako pierwszy prawdziwy członek tej rodziny pojawił się rok
później nowy V6 TDI o pojemności 3,0 litrów. Jego cechy
charakterystyczne – kąt rozchylenia cylindrów 90 stopni, odległość
między cylindrami 90 mm, napęd łańcuchowy wałków rozrządu po stronie
odbioru mocy silnika nadal są typowymi cechami nowej rodziny jednostek
„V” Audi. Trzylitrowa jednostka 165 kW (224 KM) wyposażona w
technologię Common Rail, posiadała jako nowość piezelektryczne
wtryskiwacze. Mogą one wtryskiwać bardzo niewielkie ilości paliwa, co
dzięki szybkiemu otwieraniu i zamykaniu pozwala na uzyskanie wtrysków
wstępnych, głównych i dodatkowych. Po przyłożeniu napięcia
elektrycznego piezokryształy zmieniają swój kształt w ułamku sekundy.
We wtryskiwaczu ułożonych jest jedna na drugiej kilkaset płytek
piezokryształów; wydłużenie się tego elementu jest przenoszone
bezpośrednio na iglicę głowicy wtryskującej.
Piezoelektryczne
wtryskiwacze pozwalają na uzyskanie dokładnie sprecyzowanego wzrostu
ciśnienia i homogenicznego przebiegu spalania, dzięki temu akustyka
silnika wysokoprężnego jest porównywalna z silnikami benzynowymi.
W
latach 2007/2008 także nowy czterocylindrowy 2.0 TDI pracował z układem
Common Rail z piezowtryskiwaczami. Od 2009 roku technologia ta jest
standardem we wszystkich silnikach wysokoprężnych.Richard Bauder –
„ojciec silników wysokoprężnych” z Audi, podsumowuje z dumą: „W 1989
roku rozpoczęliśmy od ciśnienia wtrysku 900 bar, dziś jesteśmy przy 2
000 bar. W tym czasie moc naszych TDI w odniesieniu do pojemności
wzrosła o ponad 100 procent, a moment obrotowy o 70 procent.
Jednocześnie emisje szkodliwych substancji zmniejszyły się o 98
procent.”
W ostatnich 20 latach silnik TDI osiągnął imponujące
sukcesy, Audi w tym czasie wyprodukowało ponad pięć milionów tych
agregatów. Mniej więcej co drugi samochód osobowy wyprodukowany w
Europie wykorzystuje technologię TDI.
TDI oferowane dzisiaj
przez Audi są wszechstronnie utalentowane – są czyste i efektywne,
niezawodne, komfortowe, mocne i charakteryzują się wysoką kulturą
pracy. W sporcie motorowym, najtrudniejszych testach na świecie,
udowadniają, jak ściśle efektywność i dynamika są ze sobą powiązane w
Audi.
Samochód wyścigowy R10 TDI, którego silnik V12 osiąga moc
ponad 480 kW (650 KM) od 2006 roku trzy razy z rzędu wygrał 24-godzinny
wyścig na torze Le Mans. Jego następca, R15 TDI, który wykorzystuje
silnik wysokoprężny V10, od swojego debiutu w 2009 roku natychmiast
ulokował się na czołowych pozycjach. Także w samochodach seryjnych
silniki TDI Audi zachwycają swoją siłą. Audi Q7 może być wyposażone w
najmocniejszy produkowany seryjnie silnik wysokoprężny przeznaczony do
samochodów osobowych. V12 TDI z pojemności 6,0 litrów ma moc 368 kW
(500 KM) i moment obrotowy 1 000 Nm, co pozwala temu dużemu SUVowi na
uzyskanie osiągów porównywalnych z samochodami sportowymi.
Jednostka
2.0 TDI o mocy 125 kW (170 KM) i momencie obrotowym 350 Nm jest
kolejnym silnikiem sportowym. Jest on tak mocny a jego praca tak
spokojna, że został zamontowany w dynamicznym TT i TT Roadster. Lekkie,
wykonane głównie z aluminium nadwozia tych modeli mają duży wkład w
doskonałe osiągi: TT Coupé, wyposażone seryjnie w stały napęd na
wszystkie koła, przyspiesza od zera do 100 km/h w 7,5 sekundy i osiąga
prędkość maksymalną 226 km/h. Średnio zużywa jednak tylko 5,3 litra
oleju napędowego na 100 km.
Jeszcze niższe spalanie: Modułowy Zespół Efektywności
Silniki
wysokoprężne wykorzystują z natury bardzo dobrze energię tkwiącą w
paliwie, a technologie z Modułowego Zespołu Efektywności Audi jeszcze
poprawiają ten efekt. Inteligentnie zarządzane agregaty pomocnicze, jak
na przykład pompa olejowa sterowana według zapotrzebowania, zużywają
mniej energii. Skomplikowane metody produkcji redukują tarcie w
silnikach – na przykład w wielu silnikach gładzie cylindra są
wygładzane metodą laserową, co zwiększa ich trwałość, obniża zużycie
oleju i pozwala zmniejszyć siły naprężeń na pierścieniach
uszczelniających tłoki.
Poza silnikami, do poprawienia
efektywności przyczyniają się także systemy Start – Stop i rekuperacji
oraz liczne udoskonalenia, wprowadzone do samochodów. Obejmują one
różne rozwiązania - począwszy od lekkich konstrukcji nadwozia z
aluminium, poprzez światła LED, wysokoefektywną klimatyzację po
ekonomiczne wyznaczanie trasy przez system nawigacji.
Dzięki
zastosowaniu całego pakietu nowoczesnych technologii Audi oferuje
obecnie 33 modele o emisji CO2 poniżej 140 g/km, prawie wszystkie z
silnikami TDI. Mogą się one poszczycić doskonałymi wartościami zużycia
paliwa.
2.0 TDI w A4, 100 kW (136 KM) zadowala się 4,6 litra
na 100 km, co daje 119 g/km CO2. Silnik 1.6 TDI, który zostanie w 2010
roku wprowadzony do serii A3, osiąga moc 77 kW (105 KM) i spala
zaledwie 3,8 litra paliwa na 100 kilometrów – odpowiada to tylko 99
g/km CO2.
Niedawno oba czterocylindrowe silniki udowodniły swoje
możliwości podczas Audi Efficiency Challenge A to B, na europejskiej
trasie o długości ponad 4 182 kilometry: A3 1.6 TDI zużyło 3,3 l/100
km, A4 2.0 TDI 3 – 4,4 l/100 km. Długodystansowe trasy tego rodzaju
mają w Audi długą tradycję – już pierwsze Audi 100 TDI przemierzyły
kontynent i osiągnęły przy tym sensacyjnie niskie wartości spalania i
duże zasięgi bez postojów na tankowanie.
Następny krok: Audi clean diesel
Także
20 lat po wprowadzeniu na rynek pierwszego TDI Audi umacnia swoją
przewagę i jest doskonale przygotowane na przyszłość. Innowacyjna
technologia clean diesel rozkładając tlenki azotu na nieszkodliwy azot
i wodę sprawia, że spaliny są jeszcze czystsze. Silnik 3.0 TDI clean
diesel już dzisiaj spełnia najsurowsze amerykańskie normy dotyczące
spalin i wymagania zapowiedzianej na 2014 rok normy Euro-6. Silnik ten
jest już dostępny w Q7, a wkrótce także w A4.
Jeżeli chodzi o
paliwa: Audi stawia średnioterminowo na biopaliwa drugiej generacji,
takie jak Sunfuel. Wykorzystują one także odpady roślin energetycznych
a nie, jak dzisiejsze biodiesle, tylko ich owoce.
Podczas
spalania wydalają do atmosfery tylko tyle dwutlenku węgla, ile rośliny
pobrały podczas swojego wzrostu. Niezależnie od tego Audi będzie nadal
obniżać zużycie paliwa w swoich samochodach – do 2012 roku o 20 procent
w porównaniu z 2007.
Możliwości, które tkwią w TDI, jeszcze
długo będą mogły być rozwijane. W minionych 20 latach Audi napisało tą
technologią historię pełną sukcesów – i będzie ją kontynuować także w
następnym dziesięcioleciu.
źródło: SAMAR i Audi
|