26.02.2010
Początkowo będzie on dostępny w cieszących się szczególną popularnością
crossoverach EX i FX, później również w luksusowym sedanie klasy
performance (Infiniti M).
Nowy silnik Diesla jest ważnym
elementem dalszego rozwoju Infiniti w Europie. Samochody tej marki
zadebiutowały tu zaledwie rok temu i od razu zdobyły uznanie zarówno
klientów, jak i dziennikarzy motoryzacyjnych. Do dziś w 15 krajach
Europy sprzedano ponad 2 000 samochodów Infiniti (trzeba pamiętać, że
premiera marki przypadła na okres największej od dziesięcioleci
światowej recesji).
Dziś gama Infiniti składa się z pięciu
linii modelowych: sedana, coupe i kabrioletu G37 oraz samochodów serii
EX i FX. Szósty model (linia Infiniti M) zadebiutuje jeszcze w tym
roku. I także pod jego maską, oprócz silników benzynowych, będzie mogła
pracować nowa trzylitrowa jednostka Diesla.
„Sukces sprzedaży
Infiniti w Europie przypadający na okres finansowej niepewności
dowodzi, że samochody te przypadły do gustu wymagającym klientom.
Zbudowaliśmy pozycję Infiniti jako luksusowej marki klasy performance w
dużej mierze dzięki wspaniałemu, wielokrotnie nagradzanemu silnikowi
benzynowemu VQ, który napędza większość modeli naszej gamy - powiedział
Jim Wright, wiceprezes Infiniti Europe. „Od początku jednak
wiedzieliśmy, że absolutną koniecznością dla Infiniti jest oferowanie
kompletnej gamy potężnych silników Diesla. Zwłaszcza w segmencie SUV-ów
klasy premium, w którym modele z takimi jednostkami napędowymi stanowią
znaczącą część sprzedaży”.
„Chociaż badaliśmy możliwość
zaadaptowania dla Infiniti istniejącego silnika Diesla o dużej
pojemności, to jednak szybko doszliśmy do wniosku, że żadna z
oferowanych już jednostek nie spełnia naszych wyśrubowanych wymagań.
Potrzebowaliśmy silnika, który nie tylko zapewni zachwycające osiągi,
ale będzie też wyjątkowo wyrafinowany. Z tego powodu, razem z Aliansem
Renault-Nissan zdecydowaliśmy się stworzyć nową jednostkę wysokoprężną
klasy performance, godną znaku firmowego Infiniti - dodaje Wright.
Nowy
silnik, współpracując ze standardową siedmiobiegową przekładnią
automatyczną, generuje moc 175 kW (238 KM) oraz moment obrotowy 550 Nm.
Dzięki temu rozpędza on Infiniti EX30d do prędkości 100 km/h w 7,9
sekundy, zaś FX30d – w 8,3 sekundy (wartości te zależą od ostatecznej
homologacji.)
Jednak najbardziej odczuwalną zaletą samochodów Infiniti z silnikiem Diesla będzie przyspieszanie podczas wyprzedzania.
Silnik Diesla V6 w szczegółach
Nowy
silnik Diesla V6 (oznaczony kodem V9X) został opracowany w Europie
przez inżynierów Infiniti współpracujących z kolegami z Renault i
Nissana. Jest budowany w supernowoczesnym ośrodku we francuskim Cleon.
Od początku ta jednostka napędowa tworzona była tak, aby sprostać
wysokim wymaganiom Infiniti. Miał to być potężny, ale również wyjątkowo
wyrafinowany silnik Diesla, dostatecznie cichy, by odpowiadał wysokim
standardom wyznaczonym przez benzynowy silnik VQ.
Jednostka ta
będzie również wykorzystywana w samochodach Renault i Nissana,
pozwalając uatrakcyjnić gamę modeli tych marek i zwiększyć ich
produkcję. Silnik V9X będzie napędzał zarówno modele z napędem
przenoszonym na koła przednie oraz tylne, jak i na wszystkie cztery
koła.
Prace nad silnikiem V6 o pojemności 2993 cm³ z wtryskiem
bezpośrednim rozpoczęły się w 2005 roku. Głównymi wytycznymi dla
konstruktorów były ściśle określone wymagania Infiniti: miała powstać
jednostka kompaktowa, dostarczająca wysoką moc i moment obrotowy,
konkurencyjna pod względem emisji spalin, a jednocześnie ekonomiczna i
wyjątkowo cicha.
Chociaż rozważano skonstruowanie diesla w
układzie V8, to jednak już na wczesnym etapie prac zdecydowano, że to
V6 będzie idealnym rozwiązaniem, zapewniającym optymalną równowagę
między osiągami, kulturą pracy, a potencjałem sprzedaży trzech marek
aliansu [Infiniti-Nissan-Renault]. Celami były: wysoka moc - 238 KM
(175 kW), olbrzymi moment obrotowy - 500 Nm i zgodność z normą emisji
spalin Euro 5.
Pewne ograniczenia narzucał konstruktorom także
kształt komory silnika w modelach EX i FX, zaprojektowanej przecież z
myślą o montowaniu w nich jedynie silników benzynowych. By się w niej
zmieścić, nowy silnik musiał mieć kompaktowe wymiary. Kolejnym
wyzwaniem był mały kąt rozwidlenia cylindrów, jak najbardziej zbliżony
do 60 stopni. To warunek niezbędny, by silnik mógł być montowany
poprzecznie (w przypadku modeli przednionapędowych) lub podłużnie (w
samochodach z napędem tylnych kół i 4x4).
Konstruktorzy
zdecydowali, że w tej sytuacji idealny kąt rozwidlenia cylindrów będzie
nietypowo wynosił 65 stopni. Takie rozwiązanie zapewniło doskonały
kompromis między wyważeniem wału korbowego, niezawodnością samego wału
i bloku cylindrów oraz kształtem obudowy silnika umożliwiającym
wpasowanie w rozwidlenie cylindrów pojedynczej turbosprężarki.
Swój
sukces nowy diesel V6 będzie prawdopodobnie w dużej mierze zawdzięczał
materiałowi, z którego wykonano jego blok. Niektórzy konkurenci, aby
redukować masę swoich silników Diesla, wykorzystują bloki cylindrów ze
stopów aluminium. Tymczasem konstruktorzy aliansu doszli do wniosku, że
aby osiągnąć pożądaną kulturę pracy, aluminiowy blok należałoby
wzmocnić innym materiałem zwiększającym jego sztywność i redukującym
poziom hałasu. Trzeba by było również dodatkowo zastosować wały
stabilizujące, komplikujące całą konstrukcję. Wszystkie te zmiany
spowodowałyby wzrost masy aluminiowego bloku, a w efekcie zniwelowanie
jego podstawowej zalety.
Z kolei tradycyjny blok silnika,
wykonany z lanego żeliwa, za bardzo obciążyłby przednie koła i
ograniczył przyjemność z jazdy, gwarantowaną przez wszystkie samochody
Infiniti. Dlatego wybór konstruktorów padł na zwarty grafit (znany też
jako wermikularne żeliwo grafitowe, CGI - Compacted Graphite Iron).
Stop ten jest lżejszy od tradycyjnego żeliwa, ma wszystkie jego zalety,
a zapewnia większą sztywność konstrukcji i lepiej tłumi hałas. Chociaż
żeliwo CGI jest cięższe od czystego aluminium, to wykonany z niego blok
silnika nie wymaga już dodatkowych usztywniających żeber ani materiału
tłumiącego dźwięk, zatem w ostatecznym rozrachunku przyrost wagi w
stosunku do bloku aluminiowego jest umiarkowany.
Żeliwo CGI
zostało opatentowane w roku 1949, a po raz pierwszy zastosowano je na
większą skalę w hamulcach najszybszych europejskich pociągów. Jest o
75% mocniejsze i aż do 75% sztywniejsze niż żeliwo szare, najbardziej
rozpowszechniona forma żeliwa lanego, spotykane w blokach cylindrów
silnika. Lepiej od aluminium sprawdza się w wysokich temperaturach,
gdyż jest do pięciu razy bardziej odporne na zmęczenie materiału. A co
najważniejsze, waga bloku silnika z CGI może być ponad 20% niższa niż
podobnego bloku wykonanego z żeliwa lanego.
Aby sprostać
wysokim obciążeniom struktury silnika, już podczas jego projektowania
zadbano o odpowiednią sztywność konstrukcji. Osiągnięto to dzięki
zastosowaniu wielu specjalnych elementów. Oto niektóre z nich: duże i
sztywne połączenie między obudową sprzęgła a silnikiem; blok cylindrów
wykonany z żeliwa CGI; bezpośrednie łączenie elementów pomocniczych do
skrzyni korbowej przy użyciu śrub; wspornik silnika zintegrowany z
górnymi pokrywami rozrządu; strukturalna miska olejowa; sztywna obudowa
sprzęgła i łożysko wzdłużne układu napędowego, zainstalowane z boku
skrzyni biegów.
Równocześnie, aby do minimum zredukować wibracje
i niepożądane drgania, tak naturalne dla silnika Diesla, na wstępie
procesu projektowego określono źródła wibracji i ustalono idealną formę
strukturalną bloku silnika. Rezultatem tych prac jest zwarta, sztywna i
technicznie wyrafinowana jednostka napędowa, która idealnie realizuje
dwa cele konstrukcyjne Infiniti: najwyższą kulturę pracy i równowagę
masy podwozia w każdych warunkach. Badania przeprowadzone przez
inżynierów Aliansu wykazały, że silnik V9X przy częstotliwościach 250
Hz i 500 Hz ma najniższy poziom wibracji spośród wszystkich testowanych
silników.
Najważniejsze dane techniczne jednostki to:
Układ cylindrów: V, 6 cylindrów
Pojemność skokowa: 2 993 cm³
Średnica cylindra x skok tłoka: 84 x 90 mm
Rozstaw cylindrów: 92 mm
Kąt rozwidlenia: 65 stopni
Ze
względu na różnice między silnikiem benzynowym a silnikiem Diesla,
konstruktorzy musieli wprowadzić wiele zmian, aby jednostka
wysokoprężna mogła zmieścić się pod maski modeli EX i FX. Zmiany objęły
komory silnika i elementy pomocnicze.
Silnik użyty w modelach
Infiniti ma inny blok cylindrów, nową konstrukcję wału korbowego oraz
zmienione niektóre elementy: kolektor dolotowy, układy wtrysku paliwa i
recyrkulacji gazów wydechowych, turbosprężarkę, miskę olejową i
kolektor wydechowy. Jest również inaczej „zestrojony”, aby zapewnić
lepszą reakcję na naciśnięcie pedału gazu i inaczej wkomponowany, w
zgodzie z wizualną tożsamością i ekspresją stylistyczną marki Infiniti.
Także
istotne są różnice między modelami EX i FX z silnikiem benzynowym i
silnikiem Diesla. Nowa jest przednia rama pomocnicza, inny kształt mają
przednie zderzaki, co zwiększa skuteczność wymiany powietrza w komorze
silnika, przeprojektowana została także przednia część komory silnika,
która musi zmieścić dodatkowe chłodnice jednostki wysokoprężnej.
Projektanci
musieli także zadbać o to, by nowy silnik zapewniał wysokie osiągi,
jakich oczekują właściciele samochodów Infiniti. W rezultacie powstał
zupełnie nowy projekt, który wyznacza wyższe standardy w technologii
bezpośredniego wtrysku paliwa. Konstrukcja komory spalania została
zoptymalizowana, żeby poprawić równowagę między poziomem emisji spalin,
a wydajnością spalania. Stopień sprężania zmniejszono do 16:1,
ograniczając nie tylko zużycie paliwa i emisję spalin, ale także poziom
drgań wewnętrznych, wstrząsów i hałasu (NVH).
Aby osiągnąć
lepszy efekt zawirowania mieszanki paliwowej, a równocześnie zredukować
straty cieplne silnika, zmniejszono głębokość gniazd zaworowych,
zastosowano siedmiootworowe dysze wtryskiwaczy, zwiększono średnicę
komory spalania i odpowiednio dostosowano kąt, pod którym rozpylane
jest w niej paliwo. Zastosowanie wyjątkowo gładkich podzespołów, takich
jak wał korbowy ze szlifowanej stali, pozwoliło zredukować wewnętrzne
tarcie silnika.
Wiodący w klasie moment obrotowy i bardzo wysoką
moc osiągnięto dzięki zastosowaniu stosunkowo dużej turbosprężarki,
chłodnicy powietrza doładowującego i układu wtrysku paliwa najnowszej
generacji Common-Rail firmy Bosch. Wykorzystuje on wtryskiwacze
piezoelektryczne, które podają paliwo pod ciśnieniem 1 800 barów.
Osiągnięta
moc 175 kW (238 KM) jest zgodna z założeniami, ale jeden z najlepszych
w klasie momentów obrotowych o wartości 550 Nm (dla wersji z napędem na
tylne lub na wszystkie koła) jest nawet wyższy niż zakładano. Co
istotne, kierowca Infiniti z dieslem pod maską ma do dyspozycji 500 Nm
już przy 1500 obr./min. Maksymalna wartość momentu obrotowego jest do
dyspozycji już przy 1 750 obr./min. i utrzymuje się na tym poziomie aż
do 2 500 obr./min. Na biegu jałowym silnik pracuje z wyjątkowo niskimi
obrotami (650 obr./min.), co jednak nie wiąże się z żadnymi drganiami
wewnętrznymi, wstrząsami czy hałasem (NVH), tak typowymi dla jednostek
wysokoprężnych.
Rezultatem połączenia tych cech konstrukcyjnych
są wyjątkowe osiągi i wydajność. Reakcja przepustnicy na pedał gazu
jest wzorcowa, a poziom emitowanego hałasu niewielki. Podczas
gwałtownego przyspieszania, powyżej 2500 obr./min. specjalnie
dostrojony układ wydechowy przyjemnie, „sportowo” brzmi.
Do
takiego silnika doskonale pasuje pracująca bardzo płynnie,
siedmiobiegowa przekładnia automatyczna Infiniti, która jest
standardowym wyposażeniem modeli serii EX oraz FX. Została ona tak
zaprogramowana, by maksymalnie wykorzystać wysoki moment obrotowy
generowany przez nowego turbodiesla.
„Zarówno na biegu jałowym,
jak i przy 2 000 obr./min. nasz nowy silnik pracuje tak równo i cicho,
iż kierowca może się domyślić, że pod maską pracuje diesel, jedynie
wówczas, gdy spojrzy na zakres czerwonego pola na obrotomierzu -
powiedział Wright.
Osiągi i konstrukcja
Moc: 238 KM/ 175 kW
Moment obrotowy: 550 Nm od 1 750 do 2 500 obr./min.
System dolotowy: turbosprężarka VN i chłodnica powietrza doładowującego
System wtryskowy: Common-rail, 1 800 barów i wtryskiwacze piezo
Stopień sprężania: 16:1
Napęd wału rozrządu: DOHC, łańcuchowy i zębatka z mechaniczną regulacją luzu zaworowego
Mechanizm kasowania luzu zaworowego: łożyskowany rozrząd krzywkowy z hydrauliczną regulacją luzu zaworowego
Zaworów na cylinder: 4
Głowice cylindrów/blok: aluminium/żeliwo CGI
Skoro
osiągi spełniły, a nawet przewyższyły zamierzenia, konstruktorzy mogli
się skupić na ograniczeniu zużycia paliwa i emisji spalin, która byłaby
zgodna z normą Euro V. Oprócz zmian w komorze spalania, do silnika V9X
wprowadzono wiele innowacyjnych elementów, których zadaniem było
ograniczenie emisji spalin, a także zwiększenie niezawodności nowej
jednostki napędowej.
Jednym z takich elementów jest zastosowanie
chłodzonego systemu recyrkulacji gazów wydechowych (Exhaust Gas
Recirculation - EGR), który ogranicza emisję tlenków azotu (NOx).
System ten zawiera wymiennik ciepła ze specjalnym zaworem upustowym.
Temperatura spalin wylotowych wykorzystywana jest do podgrzewania
cieczy chłodzącej silnik tak, by osiągał on swoją roboczą temperaturę
jak najszybciej po uruchomieniu. W efekcie zmniejsza to temperaturę
gazów wydechowych oraz ogranicza emisję tlenku węgla i węglowodorów.
Konstruktorzy
równie wiele uwagi poświęcili systemowi wydechowemu. Jego sercem jest
katalizator spalin z blokiem metalowym, charakteryzujący się niższą
stratą ciśnienia gazów wydechowych w porównaniu do katalizatora
ceramicznego. Równie ważnym elementem układu jest katalityczny filtr
cząstek stałych (DPF - Diesel Particulate Filter), umieszczony we
wspólnej obudowie z katalizatorem. Siódmy wtryskiwacz, zamontowany w
układzie wydechowym, włączany jest okresowo (podczas regeneracji
„zapchanego” już filtra cząstek stałych). Wtrysk porcji paliwa powoduje
chwilowy wzrost temperatury w filtrze i wypalenie się nagromadzonych w
nim cząstek sadzy. To proces, którego kierowca jest zupełnie
nieświadomy. Regeneracja filtra zapobiega zanieczyszczeniu oleju
silnika przez niespalone paliwo, a możliwa jest także podczas
niewielkiego obciążenia silnika, nawet na biegu jałowym. Zapewnia ona
wysoką wydajność jednostki napędowej w każdych warunkach, przedłużając
także żywotność oleju.
Dzięki tym rozwiązaniom, Infiniti EX z
nowym dieslem pod maską emituje jedynie 224 g/km CO2, a w cyklu
mieszanym zużywa zaledwie 8,4 l oleju napędowego na 100 km. Dla FX te
wartości to odpowiednio 240 g/km oraz 9,0 l/100 km.
Prace
rozwojowe nad opracowaniem niezawodnego silnika wysokiej jakości
obejmowały ponad 12 000 godzin testów, podczas których badano żywotność
poszczególnych elementów, zaś poprzeczne i wzdłużne wersje rozwojowe
silnika V9X przejechały ponad 1 250 000 km. Każdy z produkowanych już
silników zanim trafi na linie montażowe, testowany jest na hamowni.
„Kiedy
wprowadzaliśmy Infiniti do Europy, wiedzieliśmy, że naszym pierwszym
zadaniem będzie zbudowanie pozycji firmy jako znakomitej luksusowej
marki z najwyższym możliwym poziomem usług i opieki posprzedażnej -
mówi Jim Wright. „Teraz możemy przejść do następnego etapu rozwoju
Infiniti. Silnik Diesla otwiera nam drogę do dużo większego sektora
rynku, ale nie kosztem naszych kluczowych wartości. Mamy wyjątkowy
silnik, z imponującym momentem obrotowym przy bardzo niskich obrotach,
zapewniający narastające, liniowe przyspieszenie, jednak bez żadnych
mankamentów w postaci niepożądanych hałasów lub wibracji. Tworząc
wyjątkowy, sportowy silnik Diesla mogliśmy zachować połączenie osiągów
i luksusu, jakiego oczekuje się od Infiniti, a ponadto zapewnić niższą
emisję spalin i mniejsze zużycie tańszego paliwa. To wymarzona
sytuacja: wygrany-wygrany”.
źródło: Infiniti
|